U mnie temat rekuperacji pojawił się dopiero wtedy, kiedy zaczęliśmy liczyć realne straty ciepła w domu, bo wcześniej człowiek myśli głównie o ogrzewaniu, a wentylację traktuje po macoszemu. Jeśli ktoś robi to od zera albo przy większym remoncie, to moim zdaniem warto patrzeć szerzej niż tylko sam montaż rekuperatora. U nas finalnie większy sens miało spięcie tego z termomodernizacją, bo wtedy efekty były zauważalne całościowo, a nie punktowo. Zerknijcie np. na
https://nze24.pl/rekuperacja/ i
https://nze24.pl/termomodernizacja/ — mają to pokazane bardziej kompleksowo niż wiele firm, które sprzedają tylko jedno rozwiązanie.