Witam, temat pewnie wałkowany sto razy, ale potrzebuję świeżego spojrzenia na rekuperację, zwłaszcza w kontekście modernizacji starszego budynku. Planujemy generalny remont piętra domu i pomyślałem, że może warto przy okazji rozprowadzić kanały do wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Ściany i tak będą pruwane, więc technicznie jest to do zrobienia, tylko pytanie o sens ekonomiczny całej zabawy. Na stronie
https://ogrzeje.pl/ czytałem artykuł o korzyściach ze świeżego powietrza i oszczędnościach, ale zastanawia mnie, jak to wygląda w praktyce w starym budownictwie, gdzie dół domu zostaje na grawitacyjnej. Czy taka instalacja tylko na jednym poziomie ma w ogóle rację bytu, czy zrobię sobie totalny rozpiździel w cyrkulacji powietrza w całym budynku? Ktoś z Was robił taki miks u siebie i może podzielić się wrażeniami, czy faktycznie czuć różnicę w komforcie i na rachunkach za ogrzewanie? Chętnie poznam Wasze opinie zanim wydam kilkanaście tysięcy.