Postawienie własnego serwera VPN (np. OpenVPN, WireGuard) daje ci pełną kontrolę nad ruchem i logami, ale ma też kilka minusów. Po pierwsze, musisz sam dbać o bezpieczeństwo – aktualizacje, firewall, zarządzanie użytkownikami. Po drugie, jeśli używasz VPN do ukrywania ruchu w sieci, to własny serwer nie da ci takiej anonimowości, bo masz stały adres IP.
Z kolei komercyjne usługi są łatwiejsze, ale często trzymasz dane u dostawcy, który teoretycznie może mieć dostęp do twojego ruchu. Jeśli VPN ma ci służyć do pracy, to chyba lepszą opcją jest coś dedykowanego dla biznesu, z odpowiednim szyfrowaniem i opcją monitoringu. Możesz zerknąć na
https://itsky.cloud/cart/bezpieczny-pulpit-ai/ – wygląda na sensowną opcję, jeśli chcesz coś, co działa od razu i zapewnia bezpieczne połączenie.