Ostatnie dwa dni w SERP-ach to jazda bez trzymanki. Jeśli widzisz dziwne skoki ruchu, nie jesteś sam.
Co się dzieje
*Rankingi znów mocno się wahają. Według Barry’ego Schwartza z Search Engine Roundtable zmienności towarzyszy nienaturalnie duży wzrost dyskusji w branży SEO w ciągu ostatniej doby.
*Nieoficjalna aktualizacja. Schwartz ocenia, że na podstawie danych z narzędzi i sygnałów od SEO-wców mamy do czynienia z niepotwierdzoną aktualizacją rankingową. Google na razie milczy.
*Narzędzia nie nadążają. Zewnętrzne trackery pozycji wciąż mogą mieć problem z poprawnym mierzeniem zmienności, więc wykresy z Semrush Sensor, Mozcast czy Sistrix traktuj jako orientacyjne, a nie wyrocznię.
---
Kontekst: to nie pierwszy wstrząs w tym sezonie
*Spam update wrzesień 2026 wystartował 24 września i zakończył się 8 października, a według SER przyniósł trzy fale zmienności: 25–27 września, 30 września oraz 4–6 października.
*Wcześniejsze niepotwierdzone ruchy odnotowano m.in. 4–13 września, 15 września, 23/24 września oraz 16 października.
*Czekamy na core update. Branża spodziewa się dużej aktualizacji podstawowej lada moment, część osób liczyła na nią już wcześniej, a Schwartz sugeruje, że obecne ruchy mogą być testowaniem gruntu przez Google.
Co raportują wydawcy i właściciele stron
*Discover się „wyłącza”. Część osób opisuje, że ruch z Discover pojawia się na godzinę–dwie, po czym znika, a jeden z wydawców twierdzi, że spadek następuje niemal codziennie o tej samej porze.
*Hipoteza o krótszym życiu treści w Discover. Pojawiają się głosy, że Google skrócił czas ekspozycji artykułów, przez co trzeba publikować częściej, żeby utrzymać ruch.
*Pozycje w górę, kliknięcia w dół. Ktoś raportuje wzrost wyświetleń i średniej pozycji przy jednoczesnym spadku kliknięć o 60–70% – podejrzewa rozszerzenie AI Overviews w swojej niszy.
*Ruch w czasie rzeczywistym skacze jak szalony. Kilkukrotne wahania liczby użytkowników w ciągu kilku minut, powtarzające się przez cały dzień.
*Słabe konwersje. Jeden z uczestników dyskusji pisze o najgorszym poniedziałku pod względem konwersji od około trzech lat.
*Są też wygrani. Niektórzy widzą odbicie ruchu, wyższy CPM, a nawet wzrost rok do roku o 70% – to klasyczny obraz aktualizacji, która przetasowuje wyniki, a nie tylko tnie.
*Narzekania na spam. Wydawcy zwracają uwagę, że mimo niedawnego spam update w wynikach i w feedach wciąż widać sporo śmieciowych treści.
---
Co z tym zrobić – praktycznie
Nie panikuj w pierwszych 48 godzinach. Przy niepotwierdzonych aktualizacjach wyniki często wracają do normy lub zmieniają się kilka razy, więc pochopne zmiany na stronie mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Rozdziel źródła ruchu w analizie. Sprawdź osobno Search i Discover w Google Search Console, bo mogą zachowywać się zupełnie inaczej i mieć różne przyczyny spadków.
Porównuj wyświetlenia z kliknięciami. Jeśli pozycje rosną, a CTR spada, problemem może nie być algorytm rankingowy, tylko zmiana wyglądu SERP-a (AI Overviews, nowe moduły).
Zrób zrzut stanu „przed”. Zapisz pozycje kluczowych fraz i landing page’y teraz – gdy wejdzie core update, będziesz mieć punkt odniesienia.
Patrz na trend, nie na godzinę. Dane z GA4 czy narzędzi real-time potrafią wprowadzać w błąd, więc oceniaj zmiany w ujęciu tygodniowym.
Dywersyfikuj. Wpis właściciela sklepu, któremu sprzedaż ratuje budżet mimo spadków z Google, to dobre przypomnienie, że uzależnienie od jednego kanału jest ryzykiem biznesowym.
---
Wasza kolej
Widzicie wahania od 20–21 października? Napiszcie, w jakiej branży i czy dotyczy to Search, Discover, czy obu.
Ktoś zanotował wzrosty? Ciekawe, czy da się znaleźć wspólny mianownik wśród stron, które zyskały.
Stawiacie na core update jeszcze w październiku? Dajcie znać, czy przygotowujecie się na niego w jakiś konkretny sposób.
Więcej informacji: https://boostwave.pl/blog/
Źródło: Search Engine Roundtable – seroundtable.com/google-search-ranking-volatility-42347.html