---
Co się zmienia
W marcu Google mówiło, że osoby łączące aplikacje z trybem AI nie widzą reklam, choć zastrzegało, że w przyszłości reklamy będą tam działać podobnie jak w pozostałych wynikach.
Teraz, jak podaje Search Engine Roundtable za Search Engine Land, Google rozpoczęło testy reklam w trybie AI dla użytkowników z aktywną Personal Intelligence.
Same reklamy w trybie AI nie są nowością – nowe jest ich wyświetlanie przy włączonej personalizacji opartej na danych z aplikacji.
Jak będą działać reklamy
Zaktualizowana dokumentacja pomocy Google precyzuje, że reklamy nie będą opierać się bezpośrednio na zawartości skrzynki Gmail ani biblioteki Zdjęć Google.
Jednak streszczenia, fragmenty i wnioski z połączonych aplikacji, które służą personalizacji odpowiedzi, mogą być wykorzystywane również do dopasowania reklam.
Reklamy mają pozostać powiązane z zapytaniem, kontekstem odpowiedzi i zainteresowaniami użytkownika.
Reklamodawcy nie otrzymają dostępu do połączonych aplikacji.
Google nie personalizuje reklam na podstawie kategorii wrażliwych (rasa, religia, orientacja seksualna, zdrowie).
Użytkownik sam decyduje o połączeniu aplikacji i może je odłączyć w dowolnym momencie.
Co to oznacza dla marketerów
Pojawia się nowa, mocniej spersonalizowana powierzchnia reklamowa w trybie AI – z potencjalnie lepszym dopasowaniem do realnych potrzeb użytkownika.
Kampanie warto projektować pod konwersacyjne, rozbudowane zapytania i kontekst odpowiedzi AI, a nie wyłącznie pod klasyczne słowa kluczowe.
Użytkownicy będą wrażliwsi na kwestie prywatności – przekaz reklamowy powinien być pomocny, a nie nachalny.
To dopiero faza testów: zasięg, formaty i raportowanie mogą się jeszcze zmieniać, więc warto na bieżąco monitorować wyniki kampanii w trybie AI.
---
Google konsekwentnie monetyzuje tryb AI, a Personal Intelligence przestaje być wyjątkiem.
Dla reklamodawców to szansa na precyzyjniejsze dotarcie, dla użytkowników – kolejny powód, by świadomie zarządzać połączonymi aplikacjami.