Google ogłosił kolejny etap wdrażania profili wyszukiwania (Search profiles). Od 6 października 2026 twórcy i wydawcy z Indii oraz Kanady mogą zakładać własne profile w wyszukiwarce, a Brazylia ma dołączyć w najbliższym czasie. Informację przekazał Robby Stein, wiceprezes ds. produktu w Google Search, zaznaczając, że rozszerzenie na nowe kraje było jedną z najczęściej zgłaszanych próśb dotyczących tej funkcji
Krótkie przypomnienie – czym w ogóle są profile wyszukiwania
Funkcja zadebiutowała 4 czerwca 2026 i początkowo działała wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Profil to własna, udostępnialna i konfigurowalna strona w Google, która zbiera w jednym miejscu konta społecznościowe, witryny, posty i linki twórcy lub wydawcy. Na urządzeniach mobilnych trafia się na niego z panelu wiedzy, z Discover (po kliknięciu nazwy nad okładką) albo przez bezpośredni adres URL.
Google Search Profiles in Discover: What They Are and Where They're Available +2
Co można tam umieścić? Twórca może przypiąć do 8 wyróżnionych postów i dodać do 8 linków, zasugerować poprawki do nazwy i opisu oraz sprawdzać, jak jego treści radzą sobie w wyszukiwarce i Discover. Karuzela „Pinned" eksponuje krótkie wideo z Instagrama, TikToka i YouTube, a siatka „Latest posts" może zawierać także artykuły. Ciekawy szczegół: założenie profilu może uruchomić utworzenie panelu wiedzy dla kwalifikujących się wydawców i twórców, którzy dotąd go nie mieli.
Google Unveils Search Profile for Creators +2
Dla SEO-wców ważne zastrzeżenie: obserwowanie twórcy zwiększa szansę, że jego treści pojawią się w Discover, ale nie ma wpływu na pozycje w wynikach wyszukiwania.
Kto może założyć profil
Nie każdy. W sierpniu Google obniżyło próg wejścia – obecnie wystarczy 35 tys. subskrybentów lub obserwujących na YouTube, Instagramie albo X, podczas gdy wcześniej wymagano 100 tys. Dla osób obecnych wyłącznie na TikToku poprzeczka była ustawiona wyżej – 300 tys. obserwujących. Warto to sprawdzić na bieżąco, bo progi już raz się zmieniły.
Dlaczego to ma znaczenie dla twórców i marketerów
Po pierwsze, to kontrolowane przez nas „oficjalne" miejsce w Google – coś, co dotąd dawał tylko panel wiedzy, i to w ograniczonym zakresie. Po drugie, agregacja treści z wielu platform w jednym punkcie ułatwia odbiorcom dotarcie do nas niezależnie od tego, gdzie publikujemy. Po trzecie, przycisk obserwowania w Discover to realny kanał zasięgu, który Google rozbudowuje od miesięcy. Samo rozszerzenie na trzy duże rynki w ciągu czterech miesięcy od premiery sugeruje, że Google traktuje profile jako produkt globalny, a nie eksperyment.
A co z Polską?
Na razie nic konkretnego. Google nie podało żadnego harmonogramu dla kolejnych krajów – mówi jedynie, że ekspansja jest planowana. Kolejność jest wymowna: USA, potem Indie i Kanada, teraz Brazylia – czyli rynki o ogromnej bazie twórców. Europa może poczekać dłużej, ale w międzyczasie można zadbać o podstawy: uporządkowany panel wiedzy, spójne dane o marce na wszystkich platformach i budowanie bazy obserwujących, bo to właśnie od niej zależy kwalifikacja.
Pytania do Was:
Czy ktoś z Was testował już profil na koncie z USA? Jak oceniacie wpływ „Follow on Google" na ruch z Discover? I czy Google powinno w ogóle otwierać tę funkcję dla mniejszych twórców, czy progi mają sens?
Więcej informacji: https://boostwave.pl/blog/
Źródło: https://www.seroundtable.com/google-sea ... 42245.html