Przez obowiązki zawodowe najwięcej wolnego czasu mam dopiero wieczorem i właśnie wtedy chciałbym regularnie uczyć się angielskiego. Tradycyjne zajęcia w określonych godzinach trudno byłoby mi dopasować do zmiennego planu dnia, dlatego szukam rozwiązania, które zapewni większą elastyczność. Przy wyborze takiej formy nauki
kurs angielskiego online wydaje mi się opcją wartą rozważenia, szczególnie jeśli można rozsądnie planować terminy kolejnych spotkań. Mam jednak wątpliwość, czy nauka późnym wieczorem jest równie skuteczna jak zajęcia rano lub po południu. Czy ktoś z Was uczy się regularnie po pracy? Interesuje mnie zwłaszcza, jak organizujecie lekcje, powtórki oraz odpoczynek, żeby po kilku tygodniach nie stracić motywacji.