Przedpokój w moim mieszkaniu jest dość wąski, więc nie chcę wprowadzać tam ciężkich dekoracji ani masywnych ramek odstających wizualnie od ściany. Jednocześnie pomieszczenie wygląda teraz trochę pusto i przydałby mu się jakiś prosty akcent. Pomyślałem o dwóch lub trzech czarno-białych grafikach umieszczonych jedna pod drugą. Przy takim układzie szerokie obramowania raczej nie są mi potrzebne, dlatego sprawdzam, czy
antyrama z pleksi będzie pasowała do tak niewielkiej przestrzeni. Czy ktoś ma podobną dekorację w wąskim korytarzu lub przedpokoju? Zastanawiam się również nad formatem, żeby grafiki były dobrze widoczne, ale jednocześnie nie zdominowały całej ściany. Chętnie poznam rozwiązania, które sprawdziły się w małych wnętrzach.