W niewielkim mieszkaniu trudno przeznaczyć kilka metrów przestrzeni wyłącznie na sprzęt używany rekreacyjnie, dlatego zainteresowały mnie rozwiązania, które można łatwiej przechowywać. Składany stół brzmi praktycznie, ponieważ po zakończeniu zabawy można odzyskać część wolnego miejsca. Mam jednak wątpliwości dotyczące stabilności takich konstrukcji oraz wygody ich regularnego rozkładania. Chciałbym znaleźć rozsądny kompromis pomiędzy wielkością a komfortem użytkowania. Jeśli ktoś ma podobny problem z ograniczoną przestrzenią, ciekawi mnie, jak sprawdzają się u niego
piłkarzyki. Najbardziej zależy mi na opinii osób, które faktycznie muszą często składać lub przestawiać stół, a nie mogą zostawić go na stałe w jednym miejscu.