Chciałbym w końcu nauczyć się trochę lepiej wybierać perfumy, bo do tej pory moja metoda była bardzo prosta: albo zapach mi się podobał, albo nie. Dopiero ostatnio zacząłem czytać opisy i widzę tam cytrusy, piżmo, wanilię, drewno, kwiaty i masę innych rzeczy. Problem w tym, że pojedyncze nuty jeszcze coś mi mówią, ale kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić, jaki będzie efekt po ich połączeniu. Przy przeglądaniu perfum lanych i inspirowanych znanymi kompozycjami można zajrzeć na
Angelove i porównać dostępne zapachy, jeśli ktoś podobnie jak ja dopiero próbuje się w tym wszystkim odnaleźć. Zastanawiam się też, czy warto sugerować się pierwszymi nutami, skoro podobno zapach po pewnym czasie może być już zupełnie inny. Na co wy zwracacie uwagę w opisie perfum? Macie jakieś konkretne nuty, które prawie zawsze oznaczają dla was dobry wybór?