Szukam pomysłów na trening nóg, który nie będzie opierał się wyłącznie na dokładaniu kolejnych kilogramów do sztangi. Lubię przysiady i wykroki, ale chciałbym również poprawić szybkość oraz dynamikę ruchu. Myślę o krótkich seriach wykonywanych na początku treningu, kiedy nogi nie są jeszcze zmęczone. W takim zastosowaniu
skrzynie plyometryczne wydają się ciekawym uzupełnieniem tradycyjnych ćwiczeń siłowych, ponieważ pozwalają wprowadzić zupełnie inny rodzaj pracy. Jak wygląda to u Was? Łączycie wskoki z przysiadami podczas jednej sesji czy rozdzielacie trening dynamiczny i siłowy na osobne dni? Zależy mi na prostym rozwiązaniu, które można stosować regularnie bez przesadnego zwiększania objętości całego planu.