Budowa idzie do przodu, a my dopiero teraz ogarniamy temat wentylacji, bo wcześniej było zbyt dużo innych spraw na głowie. Ekipa poleciła
wentylacja decentralna, bo montaż nie wymaga kanałów pod sufitem ani wielkiej centrali w kotłowni, tylko pojedyncze urządzenia w ścianach zewnętrznych. Podobno działa dobrze nawet przy dołożeniu po fakcie, gdyby ktoś nie zdążył zaplanować tego na starcie. My akurat mamy to w projekcie od razu, więc zobaczymy, jak sprawdzi się na co dzień.