Zalanie elektroniki to poważna sprawa ale nie zawsze oznacza całkowitą stratę jeśli odpowiednio szybko zareagujesz. Kluczowe jest żeby nie próbować włączać mokrego lub niedokładnie wysuszonego urządzenia bo to dopiero zabija elektronikę. Po zalaniu trzeba otworzyć panel i sprawdzić czy na PCB nie ma śladów korozji lub zwarć spowodowanych cieczą. Płytki najlepiej przemyć izopropanolem i dokładnie wysuszyć przed próbą uruchomienia. Jeśli ciecz była agresywna jak kwas czy zasada to korozja może być rozległa i naprawa trudniejsza.