U mnie w domu problem zaczął się po urządzeniu pokoju do pracy. Przez ścianę było słychać rozmowy i pracujący sprzęt, a przy zamykaniu drzwi pojawiały się jeszcze lekkie drgania. Samo powieszenie miękkich paneli niewiele zmieniło, bo one bardziej ograniczały pogłos niż przenoszenie hałasu.
Najpierw uszczelniliśmy szczeliny i poprawiliśmy połączenia przy podłodze, a później zastosowaliśmy
maty wygłuszające do pokoju. Dopiero takie połączenie dało zauważalny efekt. Zgadzam się więc z wcześniejszą odpowiedzią, że maty nie zastąpią dobrze wykonanej ściany czy drzwi akustycznych, ale w naszym przypadku pomogły jako uzupełnienie.