Siemka. Przerabiałem już chyba ze dwa tanie modele z marketu i szczerze mówiąc mam dość podwieszania rzeczy, które po jednym roku wyglądają jak szmata albo prują się na szwach. Chcę kupić coś porządniejszego, na czym będzie można spokojnie posiedzieć z książką i nie bać się, że zaliczy się twarde lądowanie. Przeglądałem ostatnio różne
hamaki i zastanawiam się głównie nad wymiarami. Czy modele dwuosobowe faktycznie są wygodniejsze do leżenia w pojedynkę po przekątnej, czy to tylko chwyt marketingowy i wystarczy standardowy rozmiar? Interesuje mnie też to, jak podchodzicie do kwestii drążków na końcach. Jedni mówią, że drążek rozciąga materiał i łatwiej z tego wypaść, inni że bez tego robi się z człowieka kokon i jest za gorąco w upały. Jakie macie wrażenia z użytkowania u siebie?