Wiesz, różnica jest taka, że fotka z telefonu zazwyczaj wygląda jak… fotka z telefonu. Niby można ustawić się pod ścianą, poprawić światło, ale dalej widać, że to domowy klimat. A portret biznesowy zrobiony przez fotografa to inna bajka – światło, kadr, obróbka i to, że ktoś ci powie jak się ustawić. StoryMakers robią właśnie takie sesje i to jest typ zdjęcia, które potem spokojnie możesz dać do CV, na LinkedIna, do stopki maila, a nawet do jakichś materiałów firmowych. Moim zdaniem to po prostu inwestycja w pierwsze wrażenie, bo ludzie patrzą na zdjęcie zanim przeczytają resztę. Jak chcesz zerknąć jak to wygląda, to tu mają przykłady:
https://www.storymakers.pl/foto/portrety-biznesowe/