Dziewczyny przychodzę do was z ogromnym dylematem modowym bo kompletuję właśnie stylizacje na zbliżające się wesela i imprezy plenerowe. Mam już upatrzonych kilka sukienek ale kompletnie leżę jeśli chodzi o dodatki i jakieś ładne sandałki na szpilce w których wytrzymam całą noc. Przeglądałam asortyment popularnych sieciówek i w sumie wpadł mi w oko
bon podarunkowy na buty damskie i dodatki co bardzo mnie cieszy bo akurat tam mają ogromny wybór takich typowo imprezowych modeli. Z drugiej strony potrzebuję też czegoś totalnie luźnego na co dzień do typowo streetwearowych zestawów. Chcę kupić jakieś masywne retro sneakersy i luźną bluzę oversize do kolarek. Znalazłam fajne
kupony promocyjne na odzież sportową i sneakersy więc chyba zrobię większe zakupy hurtowo żeby mieć już święty spokój. Co teraz bardziej fituje, klasyczne biele czy jednak iść w jakieś szalone pastelowe kolory.